Blog
Jakie rządy, taki blog.
michal1000
michal1000 Jestem pracownikiem najemnym w dużym koncernie międzynarodowym.
0 obserwujących 110 notek 71262 odsłony
michal1000, 20 marca 2013 r.

Do Sądu w Krakowie. Donos na Rodziców.

 Wysoki Sądzie!

Uprzejmie donoszę na moich Rodziców.

Od najmłodszych lat Ojciec dominował nade mną. Decydował, co mam robic. Nieraz kazał mi wracac do domu, mimo że zabawa na podwórku trwała w najlepsze. Nie pozwalał mi kłaśc się spac nim nie odrobiłem wszystkich lekcji. Jak poszedłem na wagary, to dostałem w dupę.

Najbardziej bałem się chodzic do piwnicy, bo słyszałem, że tam są szczury. Mimo to wykorzystywał mnie do tej pracy, bo lubił do obiadu kompot i surówkę ze słoika. Nieraz musiałem też wyrzucac śmieci, schodząc z ciężkim koszem z czwartego piętra.

Rodzice nie otaczali mnie właściwą opieką. Pozwalali jeździc ulicami na rowerze, a nawet wykorzystywali to moje niewinne hobby do wysyłania mnie po mleko do zaprzyjaźnionej gospodyni. Ileż to razy bałem się wracac do domu po stłuczeniu butelki o widełki mojego Wigry 2!

Szczególny wyraz nieodpowiedzialności dali, gdy miałem 8 lat. Wówczas, gdy byłem w połowie II klasy szkoły podstawowej postanowili przenieśc się do większego mieszkania w innym mieście. Chcieli jednak, bym do końca roku szkolnego nie zmieniał placówki, kazali mi więc mieszkac z Babcią. Już samo to budzi grozę – sytuacji Babci wcześniej nie zbadał i nie ocenił MOPS ani kurator, skąd więc mieli pewnośc, że jestem w dobrych rękach? Na dodatek co tydzień po skończonych zajęciach wsiadałem do autobusu i jechałem na sobotę i niedzielę do nowego mieszkania. Podróż była z przesiadką i trwała ok. 1,5 godziny, no i jeszcze musiałem przechodzic przez ruchliwą ulicę.

Od tej dusznej atmosfery mogłem odpocząc jedynie w szkole (na szczęście na religię wówczas chodziło się do kościoła). Tam wymagania nie były straszne, w końcu zatwierdzało je państwo, a nad bezpieczeństwem czuwali uprawnieni pedagodzy.

Wysoki Sądzie!

Liczę się z tym, że chyba niepotrzebnie zabieram Wysokiemu Sądowi czas, bo opisane wyżej przestępstwa pewnie uległy przedawnieniu, a i na dom dziecka jestem już za duży. Wówczas jednak żyliśmy w państwie totalitarnym, które nie dbało należycie o swych najmłodszych obywateli, nieopatrznie zostawiając je w opresyjnych rodzinach; może więc sprawę da się jeszcze wznowić? Bo jakże to tak, zbrodnia bez kary?

Na koniec chciałbym dedykowac Wysokiemu Sądowi dwa fragmenty tekstów. Pierwszy ewangeliczny:

„Cokolwiek uczyniliście jednemu z braci moich najmniejszych mnieście uczynili.”

Drugi poetycki:

„Który skrzywdziłeś człowieka prostego

  Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
  Cnotę i mądrość tobie przypisując,
  Złote medale na twoją cześć kując,

  Nie bądź bezpieczny.

  Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
  I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jestem człowiekiem w średnim wieku, mieszkam w średnim mieście, jeżdżę średnim samochodem i średnio się we wszystkim orientuję.

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @ZBYLUT Tak, to byłby ideał każdego kibica.
  • @ZBYLUT Pełna zgoda; może poza panem Stopą, który lubi poględzić, czasem znaleźć dziurę...
  • @elena4.1 Pewnie ten cyklop, co mu Odyseusz oko wybił.

Tagi

Tematy w dziale